Telefon od klienta był krótki i konkretny.
Maszyna drogowa stanęła w trakcie pracy. Winny był zużyty rotor – element, bez którego sprzęt nie mógł ruszyć dalej. Wymiana? Kosztowna. Transport do warsztatu? Czasochłonny i problematyczny. Zapadła decyzja: spawanie rotora na miejscu.
Tylko my i sprzęt
Dojechaliśmy bezpośrednio w teren, w pole, gdzie pracowała maszyna. Bez hali, bez zaplecza serwisowego — tylko my, sprzęt i element, który trzeba było przywrócić do życia. Po oględzinach było jasne: konieczne będzie spawanie oraz napawanie rotora, aby odbudować zużyte powierzchnie robocze.
Przygotowanie stanowiska w warunkach polowych wymaga doświadczenia i precyzji. Każdy etap prac był zaplanowany tak, aby zachować odpowiednie parametry i trwałość naprawy. Spawanie zabezpieczyło uszkodzone miejsca, a napawanie odbudowało rotor warstwa po warstwie, przywracając mu pełną funkcjonalność.
Po zakończeniu prac maszyna była gotowa do dalszej pracy — bez lawety, bez demontażu, bez wielodniowych przestojów.
Dla klienta oznaczało to jedno:
✔ szybką reakcję
✔ realne oszczędności
✔ maszynę drogową, która wróciła do pracy tam, gdzie była potrzebna
A dla nas — kolejne potwierdzenie, że mobilne spawanie i napawanie sprawdza się wszędzie, nawet w środku pola.





